13 sierpnia 2022

TET Montenegro dzień 3-4

Dzień drugi przywitał nas ciepło lecz pochmurnie, może raczej mgliście 😁 Szybkie śniadanie, ogarnięcie domków i w drogę. 









Tego dnia poznałem w końcu „Aeropress Go” który towarzyszy mi do dziś. Kawka z rana jak śmietana zwłaszcza z tego 🤣 A tak całkiem serio robienie kawy od tego momętu stało się pewnego rodzaju celebracją chwili.  Marcin bo to jego wina został wyjazdowym baristą.



Marcin barista 










Serbia jest ładnym krajem, ale nie w moim stylu. Za płasko jak dla mnie. Nie mniej jedna warto zobaczyć i posmakować tamtej kultury tak innej od naszej 



Sergio nasz GPS tracker jako jedyny ogarniał trasę, a my jako cała reszta nie 🙈😉🤣 To dawało nam jeszcze większe poczucie przygody. Nigdy nie wiedzieliśmy co nas spotka i gdzie będziemy nocować (znaczy ja wiedziałem, że w namiocie 🤣🤣😍) 


Dotarliśmy do przepięknej agroturystyki +381 63 1796449 Goran właściciel przyjął nas z marszu bez wcześniejszej rezerwacji. Mi natomiast  pozwolił rozbić namiot w ogrodzie  za darmo przy domku chłopaków.  Niezmiernie mnie to ucieszyło, wyjazd miał być po minimalnych kosztach, a spanie pod chmurką wpisywało się w ten plan idealnie. 






Po całym nużącym dniu w siodle prysznic i szybka kolacja powyłączała nam prąd i zasnęliśmy jak dzieci z kciukami w buzi 😉  











C.D.N..




8 sierpnia 2022

TET Montenegro Start- dzień1-2

 TET w Montenegro był celem głównym reszta była tylko przy okazji :)

Do Rumunii dotarliśmy jako laweciarze, wygodniejszy, szybszy oraz tańszy sposób niż jazda na kołach przez Polskę, Słowację i Węgry bo przez Rumunie  przejechaliśmy już praktycznie na kołach. 


Skład ekipy to 3 x KTM LC4 ADV oraz jeden ulepek, ponoć Honda :) 


Rob

Marcin

Sergyei

Ja- Jerzy


W Rumunii porzuciliśmy przyczepę z samochodem na parkingu dla TIR-ów  Pani oczarowana przez jednego z naszych „lowelasków” policzyła nas naprawdę tanio, coś około 5PLN za dobę. 


Rumunia 50/50 „ancfalt” przeplatany szutrami i raczej tym razem traktowana jako tranzyt, więc rozpisywać się o tym dniu nie ma co. Spanie miałem ze sobą (namiot), który nie raz mi się przydał bo CCC czyli Cena Czyni Cuda, a koledzy ( bardziej zamożni ) woleli spanie murowane 😁 Rumuńskie bungalosy były najtańsze oraz dostępne od ręki, a że cisnęliśmy do nocy to ucieszył nas entuzjazm gospodarza, który bez zapowiedzi i rezerwacji przyjął 4 brudnych motocyklistów pod dach.  C.D.N.
























15 września 2021

Rumunia + Bułgaria + Grecja

Motocykle Benelli Leoncino Trial i Honda VFR :)