Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografie. Pokaż wszystkie posty

16 września 2014

Po napięciem



















Jeździli Jerzy, Piotr i Emil.
Fotografowali Tomasz i Mizer

16 grudnia 2013

EnduroArena 2013 czyli Błazusiak w akcji

Tym razem wiele osób się nie postarało :( Rok temu w arenie  było znacznie ciekawiej. Na placu boju nie było przestojów, tylko cały czas akcja. Tym razem zabrakło kolegów z MX oraz formy Blazusiaka. Teddy jechał jak by był lekko struty, albo miał źle przygotowany motocykl, a może trema go zżarła bo widownia darła całe gardło Teddy!!!! A Teddy jak struty nie mógł sprawnie jechać, nawet gleba i to w dziwnym miejscu była :).Ostatecznie zajął drugą pozycję.


Generalnie gdyby nie zawodnicy była by klapa. Długie przerwy między startami, głupie zawody między startami. "Wyścig kosiarek" tylko z nazwy był wyścigiem WTF!!! Generalnie organizacjyjnie straszna lipa. Polacy jak coś mogą spieprzyć to z pewnością to zrobią :(  

Wracając do zawodów, młode wilki coraz bardziej podgryzają naszego Mistrza, więc z roku na rok, przynajmniej sportowo,  będzie coraz ciekawiej :) 

A tera coś dla oka :) Pozdrawiam 






wszystkie zdjęcia - kliknij tu  



24 listopada 2013

2T ewolucja



Nie zawszę większe daje więcej. Ewolucja w tym wypadku oznacza zmniejszenie masy motocykla " nie naszej oczywiście" :) Zmiany,zmiany, zmiany. Do tak zwanej jazdy "wokół komina" wybraliśmy silnik 2T a nie 4T. To daje nam mniejszą ilośc godzin spędzonych na ustawianiu zaworów i wymiany oleju :)
Kilka zdjęć z naszej zabawy na znanej już żwirowni.







 jeszcze więcej zdjęć


14 października 2013

Kilka zdjęć z treningu na EXC







Klika zdjęć z krótkiego treningu na torze.

25 maja 2013

Enduro majówka

Tomasz i Ola na dwuśladzie.

Majówka co robić? Wybrać motocykl? Czy może spędzić przedłużony weekendz rodziną? A może połączyć jedno z drugim. Rozwiązanie pojawiło się samo, w Kosiance Zenek organizował kolejny amatorki rajd i gorąco zapraszał. Nasza ekipa mocno się rozdrobniła. Na szrocie u Zenka, pierwszy był Tomasz i Ola, później pojawił się Emil, następnie dojechałem ja z rodziną, ostatni przyjechał Rafał z synem. Pojawił się też Craig i Sławek. Drugą bazą był Ziołowy Zakątek tam z koleji zameldował się Tomecki ze swoim kumplem i rodzinami.

Pierwsze dwa dni upłynęły na spokojnej sielance, rower, motocykl, traktor, piwo. Dzień przed rajdem pogoda zaczęła się zmieniać,  deszcz padał całą noc, a przynajmniej do momentu kiedy skończyła się whisky. Następny dzień to rajd.... (będzie jutro).


Szutrowe drogi klasyczne podlaskie klimaty.

Pierwszy dzień przynajmniej dla mnie był całkowicie rowerowy.

Dla odmiany Tomecki na KTM 200 EXC.

Zapoznanie trasy rajdu.

Nie wszyscy tylko odpoczywali, Ola wyznaczała trasę rajdu.

Karczerowanie :)

Traktor "Samo ZŁO"

Nasz gospodarz Zenek "pan na Kosiance"

p.s.

Czytałem ostatnio trochę o pisaniu postów i postanowiłem podzielić opis na dwie części. Relacja z samego rajdu będzie w oddzielnym poście jutro.

Mizer

9 grudnia 2012

Enduro Arena 2012 - zdjęcia


Mistrzostwa Świata w SuperEnduro w Łodzi

Widowisko niesamowite, zawodnicy dawali z siebie wszystko.
Tylko dwie, rzeczy mnie dziwiły. 

1. Dostępność akredytacji foto. Na boga to, że ktoś posiada aparat to jeszcze nic nie znaczy. To tak jak by kupić sobie skrzypce i mówić o sobie wirtuoz. Tylko utrudniali pracę fotoreporterom.

2. Kibice jacyś tacy smutni. Zero owacji na stojąco, żadnych okrzyków, prawie jak w teatrze. 

Tyle żali, zapraszam do oglądania przepastnej galerii.

 zdjęcia z zawodów !!!


12 listopada 2012

Dzień niepodległości - motocross w Sochaczewie

numer 262 Łukasz Lonka był bezkonkurencyjny, prowadził od startu do mety

     Wczoraj zamiast rodzinnie uczestniczyć w burdach podczas marszów, wybraliśmy się na coroczne zawody motocrossu . Było rewelacyjnie, prawdziwa sportowa atmosfera. Motocykle, huk silników, skoki i rywalizacja,  do tego dobre i tanie jedzenie.

      Imprezę XXIV Grand Prix Niepodległości im. Władysława Dudzińskiego w Sochaczewie organizował   Klub Motorowy "Szarak" - gratulację!

2 września 2012

Niedzielne wietrzenie KTM-a

mój KTM i jakieś ruiny w okolicach Kampinoskiego


  Niedziela, poranek i właściwie nie ma co robić, maszyny chłopaków w rozsypce, tylko mój KTM w pełni sprawny. Dzwonie do Mizra cisza, normalne :)  Tomasz pewnie zajęty, więc nawet nie dzwonię.   
  
     Żona na spotkaniu i co, w domu siedzieć? Nuda! Biorę rower i jadę do garażu po motocykl. Zwiedziłem okolice Cebulic Małych oraz Wisły po tym jak ludzie mnie z lasu pogonili. Jeździłem tylko po drogach leśnych LEGALNYCH, a i tak mi idioci pod koła wskakiwali wołając : "Wandal po lesie się nie jeździ!! " Normalnie, aż parę garści bym posłał "na zgodę".

Wisła sobie płynie



stado koni spotkane po drodze gdzieś przy wale Wisły


Jerzy