Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transalp. Pokaż wszystkie posty

6 czerwca 2014

Taka sytuacja

No więc, prawie dobiega koniec praca nad zmianą silnika w Emila Transalpie. Stara jednostka zdechła i dobrze, bo staroć był, a nowa to 660 ccm więc i więcej mocy i spalanie wachy poprawione :) Jednym słowem da się do starego Transalpa 600 ccm da się włożyć silnik z nowszej konstrukcji 660 ccm. Trzeba ino parę rurek pomienić oraz kilka innych rzeczy w środku przerzucać ze starej jednostki do nowej. To jednak duperele impulsator jakiś czy cuś :)
Jednak praca wymagała stałego nadzoru. Czujne oko czuwa :) Lekko prze sen, ale zawszę :)





W międzyczasie okazało się, że moja chłodnica w EXC wymaga lekkiej korekcji ze względu na pogięcie od przyłożenia :)

Udało się dokupić osłony więc gleby już nie groźne :)


A na koniec niespodzianka, padł Cygnus, ale tylko na chwileczkę. Odkręciła się tylko nakrętka z korbowodu i po dokręceniu wszystko OK :)  


Jerzy

3 czerwca 2012

Krew w piach czyli 2-0 dla Piaskownicy :)


Pogoda piękna więc żal ją zmarnować w domu przed telewizorem, ponieważ reszta naszej ekipy Mizer i Tomasz mają motory w rozczłonkowaniu (chwilowym) postanowiłem zabrać kolegów z Forum ADV na zabawę w piaskownicy pod Warszawą. Około godziny 11 wyruszyliśmy na szlak. Nawigacja ustawiona na azymut więc jazda! 

Podjazd na prawdę stromy co potwierdzają drzewa


Na miejscu czekał już nasz stary znajomy Emil z Tansalpem po ostrych modyfikacjach. Chwila oddechu, ognisko, kiełbaska i zaczynamy jeździć.


Psy znajomego pilnowały żebyśmy się nie objedli za bardzo

  Na pierwszą kontuzją nie musieliśmy długo czekać Sergiej na Dr 650 wywinął orła przelatując przez rów czołgowy. Ból żeber nie pozwala na dalszą zabawę. Grzecznie siada i obserwuję nas przy upalaniu maszyn. Biorę aparat i panowie zaczynają popisy przed obiektywem. 
 To musi się źle skończyć, każdy wszak chce dobrze wypaść na zdjęciu i jedzie na 110%


Rob źle oblicza prędkość  z zeskoku i jego KTM daje nura z góry piachu a kierowca rozrywa sobie palca o własnoręcznie zrobione mocowanie do przewijarki RB. Plastry , tamowanie krwi i już po 30 minutach może jeździć dalej.  Kolejnych kontuzji na szczęście już nie było wynik 2-0 Matki natury
Zabawa jak zwykle wspaniała. Kolejna niedziela zapisana w pamiętniku dobrych chwil.


 

  









29 marca 2012

Bestia - modyfikacje Transalpa

Za sprawą twórczości Jurka i wiedzy Maniaka, Bestia stanęła na nowych nogach. Nogi ładne i zgrabne bo przeszczepione z włoszki imieniem Husqvarna.



3 stycznia 2012

Bestia poszła "do piachu"

 Sezon 2011 jeszcze na dobre nie zamknięty, a tu sezon 2012 już otwarty.

 
   Dziś,  trzeciego stycznia 2012 roku świeciło piękne słońce,  temperatura w granicach 8 stopni :).
 I jak tu siedzieć w domu.  Zadzwoniłem do Tomasza "no to co, na moto ? " Tomasz zdziwiony, co tak późno dzwonie. Przecież już 13-nasta.
   Drogą przez Palmiry ruszyliśmy w stronę  dobrze nam znanej "piaskownicy" ( tak wyglądał poligon w cybulicach zeszłego listopada).  Bestia w piachy spisywała się pięknie. Kierownik nie był dupa, to i motor szedł  jak zły w kopnym piachu.  Nowy motocykl co prawda nie daje takiej frajdy jak LC4, ale piaskownicę pokonał sprawnie.


18 grudnia 2011

Serce się cieszy !!!

 


 Nie wiem kto bardziej się cieszył. Ja, że Tomasz znowu wrócił do gry, czy on że ma moto. 
Komentarz zbędny. Podziękowania dla "Potiomkina" za lagi i koło. Oto nowa bestia :)